Mgła i niski pułap chmur sprawił, że zrzucono bomby na małą kolumnę pancerną między Włodzimierzem Wołyńskim a Sokalem. Po południu w rejon Brześcia na rozpoznanie samolotem PWS-26 polecieli pchor. obs. Srzednicki z plut. pil. Kłosowskim. W rejon Łucka i Kowla także na PWS-26 polecieli pchor. Kolczak z plut. pil. Szymanowskim. Oba loty stwierdziły obecność oddziałów pancerno-motorowych w rozpoznawanych obszarach. Ze względu na potencjalne zagrożenie lotniska Wielick przez Luftwaffe, kpt. Cwynar rozkazał w nocy podwiesić bomby wszystkim „Łosiom” XV dywizjonu. 16 września część samolotów poleciała na bombardowanie w rejon Siedlce–Brześć, a pozostałe załogi miały zbombardować kolumny pancerne w rejonie Włodzimierza Wołyńskiego. Po wykonaniu zadania lądowano koło Buczacza. Do eskadry wcielono komendanta lotniska Wielick ppor. rez. obs. Jerzego Polkowskiego. Rzut kołowy zabrał sprzęt niezbędny dla dalszej obsługi samolotów i rzeczy najpotrzebniejsze i przegrupował się do nowego m.p. Personel naziemny z nadwyżką załóg wymaszerował pieszo do Buczacza.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — 216 Eskadra Bombowa · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.