W trakcie rozmowy z nimi mieszkaniec Syriusza i Saturnijczyk są pod coraz większym wrażeniem wiedzy przyrodniczej ludzi, w końcu Mikromegas wyraża przypuszczenie, że na Ziemi nareszcie znalazł doskonałe szczęście: „Musicie bez wątpienia kosztować na swoim globie radości bardzo czystych […] Nie widziałem nigdzie doskonałego szczęścia, ale musi ono bez wątpienia mieszkać tutaj”Voltaire, Mikromegas, rozdział VII, str. 167.. Uczeni (o których narrator cały czas w powieści mówi jako o filozofach) natychmiast wyprowadzają go jednak z błędu: na ziemi jest pełno „szaleńców, łotrów i ludzi nieszczęśliwych”, którzy są zmuszani do wzajemnego zabijania się na wojnach (narrator czyni tu aluzję do wojny rosyjsko-tureckiej w latach 1735–1739).

W dalszej rozmowie okazuje się też, że chociaż ludzie mają dużą wiedzę z zakresu nauk przyrodniczych i co do mierzalnych zjawisk naukowych są w zasadzie zgodni, każdy z nich ma inne zdanie, kiedy Mikromegas pyta ich, czym jest ich dusza i jak przebiega proces myślenia. W odpowiedzi na to pytanie jedni cytują Arystotelesa, inni Kartezjusza, Malebranche’a, Leibniza.