Różne formy i mity mają za zadanie ukazać powszechną wśród Aborygenów ostateczną przemianę bóstwa.
Mity o Tęczowym Wężu Jeden z mitów tłumaczących genezę bóstwa mówi o kangurze równiny Koopoo, który po długiej podróży w Czasie Snu miał się zapaść w głąb jeziora i przemienić w Tęczowego Węża.
Jedną z opowieści związanych z końcem życia Tęczowego Węża jest mit o Djiniminie, latającym lisie. Latający lis posiadał dwie żony, małe tęcze. Żony skarżyły się na brak satysfakcji w pożyciu, a po pewnym czasie Djinimin zorientował się, że zdradzają go z Tęczowym Wężem. Pewnego dnia, gdy wrócił z polowania i zaczął przyrządzać zdobycz, zorientował się gdzie są jego żony. Poszedł ich śladem i zobaczył je na szczycie wzgórza. Zawołał żeby rzuciły mu linę, jednak gdy zaczął się wspinać te przecięły ją i Djinimin zabił się przez upadek na skały. Ten jednak zdołał zebrać szczątki swego ciała i śpiewając powrócił do życia. Odnalazł Tęczowego Węża i przebił jego ciało włócznią. Wtedy Tęczowy Wąż upadł do wody i tam już pozostał.