Obydwaj hierarchowie przedstawili własne oświadczenie, w którym określili działalność metropolity Jerzego i popierających go biskupów jako łamiącą prawo kanoniczne. Podkreślili, że ewentualne starania o autokefalię poprą, jeśli patriarcha Tichon jednoznacznie wyrazi zgodę na usamodzielnienie się polskiego Kościoła. Powołując się na zły stan zdrowia, arcybiskup Eleuteriusz nie wziął udziału w kolejnym zjeździe biskupów 15 czerwca 1922 r., który przegłosował decyzję o wystosowaniu prośby o autokefalię do patriarchy konstantynopolitańskiego. Nie został również powołany w skład ukonstytuowanego w czasie soboru Świętego Synodu Kościoła w Polsce.
mały|Widok klasztoru kamedulskiego w Krakowie, w którym arcybiskup Eleuteriusz przymusowo przebywał przez trzy miesiące. Powodem usunięcia z katedry wileńskiej i internowania był jego zdecydowany sprzeciw wobec starań o uzyskanie przez Kościół prawosławny w Polsce statusu autokefalicznego W odpowiedzi arcybiskup Eleuteriusz zwołał do Wilna zjazd duchowieństwa swojej eparchii, który 30 czerwca uchwalił protest przeciwko działaniom metropolity Jerzego oraz innych zwolenników autokefalii, wysłany do innych kanonicznych Kościołów prawosławnych. Pod listem podpisały się również niektóre rosyjskie organizacje białej emigracji.