Informacje pozyskane w trakcie tłumaczeń w czasie wizyt i dostępu do tajnej dokumentacji przekazywał, za pomocą martwych skrzynek kontaktowych w Warszawie, pracownikom CIA.

W 1964 został skierowany do przedstawicielstwa PRL przy ONZ w Nowym Jorku. Ponownie podjął współpracę z SB pod pseudonimem „Janczar”. Raporty przekazywał zarówno polskiemu wywiadowi, jak i KGB i CIA, od każdego otrzymując gratyfikacje pieniężne. Działalność szpiegowska doprowadziła Walewskiego do zaburzeń psychicznych, zaczął nadużywać alkoholu i zmuszony był zwrócić się o przeniesienie na powrót do kraju.

W latach 1974–1977 był wicedyrektorem Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Raporty dla CIA przekazywał w trakcie wyjazdów na przeglądy zakupionego w USA samochodu marki Mercedes, które odbywały się za granicą (głównie w Wiedniu).

Wiosną 1977 został przeniesiony na stanowisko I sekretarza ambasady w Moskwie, a po powrocie z placówki wiosną 1980 został naczelnikiem w departamencie konsularnym MSZ. Po niecałym roku został ujęty na gorącym uczynku przez kontrwywiad podczas fotografowania tajnej dokumentacji za pomocą sprzętu otrzymanego przez Amerykanów.