Z kolei Justin Webb - ówczesny szef korespondentów BBC w Ameryce Północnej - w 2009 opisywał sytuację służby zdrowia w USA z własnej perspektywy - ale nie dziennikarza, tylko ojca, u którego syna właśnie zdiagnozowano cukrzycę.

Szczególną rolę program odegrał w roku 2007, w czasie przetrzymywania przez porywaczy Alana Johnstona, korespondenta BBC w Strefie Gazy. Opierając się na relacjach osób porwanych wcześniej, dziennikarze BBC zakładali (jak się później okazało, słusznie), że ich kolega może mieć w niewoli dostęp do radia i słuchać ich programów. Dlatego w dniu 45. urodzin porwanego w programie został nadany specjalny materiał To Our Own Correspondent (do naszego własnego korespondenta), w którym jeden z dziennikarzy dodawał Johnstonowi otuchy i składał życzenia urodzinowe. Po uwolnieniu i powrocie do pracy, Johnston został jednym z prowadzących programu.