Po agresji ZSRR na Polskę wraz z centralą MSZ przekroczył granicę polsko-rumuńską. Wyjechał do Francji, lecz nie otrzymał przydziału do wojska. Po klęsce Francji wyjechał do Lizbony, a następnie do Brazylii, gdzie przebywał do końca życia.
Spowinowacony z prezydentem RP Ignacym Mościckim (szwagier Michała Mościckiego, syna prezydenta).
Teza o szpiegostwieO. Ken, Mobilizacyonnoje płanirowanije i politiczeskije rieszienija (koniec 1920-ch – sieriedina 1930-ch gg.), Moskwa 2008, s. 428. Biogram informatora figuruje nawet w słowniku biograficznym sowieckiego wywiadu, zob. K. Diegtariew, A. Kołpakidi, Wnieszniaja razwiedka SSSR, Moskwa 2009, s. 663–664. Według Pawła Piotra Wieczorkiewicza, był co najmniej do roku 1937 płatnym agentem sowieckiego Razwiedupru, zwerbowanym osobiście przez Artura Artuzowa. Według profesora Wieczorkiewicza, Kobylański wprowadzał rząd polski w błąd co do intencji sowieckich, w szczególności co do radzieckiego ewentualnego ataku na Polskę. W wyniku działań agenta, minister Beck nie wierzył, że RP mogłaby walczyć na dwóch frontach.