Dokładność pomiaru zależała od długości linii oraz od wysokości, na jakiej został umiejscowiony otwór gnomonu. Im dłuższa linia i wyżej umiejscowiony otwór, tym pomiar był dokładniejszy. Także technika ułożenia linii oraz precyzja wykonania jej elementów miały tutaj decydujące znaczenie.
Linie południkowe były wówczas nie tylko bardzo precyzyjnymi przyrządami astronomicznymi, ale także dziełami sztuki architektonicznej, podziwianymi przez wszystkich, którzy mieli okazję je oglądać. Linię, która miała najczęściej kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt metrów długości, wykładano najlepszymi gatunkami marmuru, a posadzkę wokół inkrustowano elementami z metalu wskazującymi znaki zodiaku oraz równonocy i przesileń (zimowego i letniego). Niekiedy, gdy pomieszczenie miało ograniczoną kubaturę, linia nie kończyła się przy ścianie, lecz wspinała na wysokość kilku metrów i była często zwieńczona inskrypcją.