Królikowski a Mickiewicz Adam Mickiewicz znał poglądy Królikowskiego. W prowadzonym z Bogdanem Jańskim, przyjacielem Królikowskiego, piśmie „Pielgrzym Polski” wydrukowali w 1833 roku jego List Apostolski z Warszawy. Mickiewicz mówił o Królikowskim w prelekcjach paryskich w Collège de France w latach ‘40. Uznał go wtedy za człowieka głęboko religijnego, co było pochwałą, jednak skrytykował za to, że za bardzo zajmuje się immanencją, życiem na Ziemi, tu i teraz.

Mickiewicz w okresie prelekcji paryskich (1840–1844) i Królikowski byli modelowymi mesjanistami – wierzyli w rychłą wielką zmianę przyniesioną przez wybrany lud, wynikającą z religijnych przesłanek, poprzedzoną cierpieniem. Obaj wieszczyli zwycięstwo wartości ewangelicznych na Ziemi i tworzyli programy polityczne. Obaj oczekiwali na rewolucję, przełom. Krytykowali doktrynerstwo, martwotę duchową kościoła katolickiego, żywą wiarę i działanie przedkładali nad martwą literę. Wierzyli, że istnieje jedyna prawda, którą odkryć można w wyniku pracy duchowej. Należeli do męskich wspólnot (bractw) i współtworzyli je. Inspirowali ich tak samo saintsimoniści, francuscy rewolucjoniści i mistycy rosyjscy.