W tym samym roku Hiżowie wyjechali do Stanów Zjednoczonych, wraz z powojenną falą wschodnioeuropejskich emigrantów i uchodźców.

W 1948 roku Hiż obronił pod kierunkiem Willarda Van Orman Quine’a doktorat na Harvard University. W latach 1948–1949 był wykładowcą i tutorem na Harvardzie. Poznał tam wówczas m.in. , Percy’ego Williamsa Bridgmana i .

Powrócił do Polski, gdzie w latach 1949–1950 był adiunktem na Wydziale Matematyki Uniwersytetu Warszawskiego, w Katedrze Filozofii Matematyki kierowanej przez Andrzeja Mostowskiego. Wiosną 1950 roku wykładał na Uniwersytecie Łódzkim, którego rektorem był Kotarbiński. Przyjaźnił się ze Stanisławem i Marią Ossowskimi. „Krótka próba zakotwiczenia się w kraju po wojnie zakończyła się rozczarowaniem”, również ze względu na zaczynający „powoli dominować kurs stalinowski”Hiż wspominał: „W polityce był to trudny okres po zjednoczeniu PPR z PPS, a raczej likwidacji PPS. Ponieważ byłem od zarania człowiekiem ogólnie lewicowym, (...) spodziewano się po mnie więcej, niż chciałem. Szymon Syrkus, zaprzyjaźniony architekt, zasugerował mi wstąpienie do partii. Odmówiłem, zdając sobie sprawę z konsekwencji odmowy. Potem okazało się, że w tych samych dniach i w podobnej formie zaproponowano to Ossowskiemu, który też odmówił”. Zob.