W myśl nowych wytycznych cywilna ludność Warszawy miała być odtąd gromadzona w obozie przejściowym (Durchgangslager 121), który zorganizowano na terenie nieczynnych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w podwarszawskim Pruszkowie. Po krótkim pobycie w obozie pruszkowskim osoby zdolne do pracy miały być wysyłane do gospodarstw, zakładów przemysłowych i obozów na terenie Rzeszy. Rozkaz Himmlera z dnia 8 września 1944 precyzował, iż należy: „skierować do obozów koncentracyjnych tylko tych mężczyzn, którzy walczyli aktywnie, lub tych, których do takowych należy zaliczać. Wszyscy ci, którzy wraz z żonami i dziećmi poddali się dobrowolnie, winni być skierowani do Niemiec do normalnego zatrudnienia w pracy”. W praktyce zasady te były jednak często nadinterpretowane na niekorzyść wysiedleńców. Między innymi pod koniec sierpnia 1944 szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA), SS-Obergruppenführer Ernst Kaltenbrunner, zalecił dowództwu Grupy Armii „Środek”, aby ze względu na „poważne względy policyjnego bezpieczeństwa” podstawową masę zdolnych do pracy mężczyzn i kobiet z Warszawy kierować do pracy w obozach koncentracyjnych. Jedynie kobiety z małymi dziećmi mogły być traktowane jako polskie robotnice cywilne i oddawane do dyspozycji Głównego Pełnomocnika dla Mobilizacji Sił Roboczych.