Kolejnym pośrednikiem był Józef Retinger, polski literaturoznawca mieszkający w Londynie i początkujący polityk, przyjaciel Sykstusa, Ksawerego i Zyty Burbon-Parmańskiej, który uzyskał wsparcie Brytyjczyków dla tej inicjatywy.
Sykstus przybył z warunkami rozmów zaakceptowanymi przez Francję: przywrócenie Francji Alzacji i Lotaryngii (anektowanej przez Niemcy po wojnie francusko-pruskiej w 1870); przywrócenie niepodległości Belgii (okupowanej przez Niemcy od 1914); przywrócenie niepodległości Królestwa Serbii; przekazanie Konstantynopola Rosji.
Karol zgodził się zasadniczo na pierwsze trzy punkty i 24 marca 1917 napisał list do Sykstusa, przekazując prezydentowi Francji tajną i nieoficjalną wiadomość, że użyję wszelkich środków i całego mojego osobistego wpływu dla osiągnięcia pokoju. Ta próba dyplomacji dynastycznej ostatecznie zakończyła się fiaskiem. Niemcy odmówiły negocjacji w sprawie Alzacji i Lotaryngii, a widząc na horyzoncie upadek Rosji, nie chciały jeszcze rezygnować z wojny.