dla 5 części pastwiska zespół posiada tylko 3 koliby (hala Miziowa — Żywieckie).

Budynki przenoszone po kilka razy w ciągu sezonu bardzo prymitywne spotykamy na Śląsku Cieszyńskim, tam gdzie w drugiej połowie lata, po sianokosach, koszaruje się łąki prywatne leżące koło wspólnego pastwiska.

Przygotowanie pastwiska pod koszar i szałas Opis przygotowania miejsca pod wypas i szałas w XIX wieku, w Beskidzie Śląskim, podała Anna Kowalska-Lewicka w artykule „Gospodarka i trzebież żarowa w Karpatach Polskich":

Osada, która potrzebowała nowych pastwisk, wynajmowała wspólnie koziarza; (...) brał on ze sobą do lasu pięć do sześciu kóz, psa, siekierę i kopaczkę i z tym wiosną wyruszał w puszczę, w miejsce, gdzie miała w przyszłości powstać polana. Tam budował sobie szałas i żywiąc się przez całe lato mlekiem kozim odrąbywał korę większych drzew. (...) Jesienią wracał do wsi, by znów wiosną powrócić w to samo miejsce, gdzie zastawał „suchary", czyli wyschnięte drzewa. Rozniecał pod nimi ogniska i pilnował ich przez kilka dni, dopóki ogień nie wdarł się do wnętrza drzewa. Takie drzewo tliło się przez kilka tygodni, dopóki się nie zwaliło – „tram" dopalał się już na ziemi. Tym sposobem wielkie drzewa waliły się same zżarte ogniem, mniejsze wycinał i spalał koziarz.