Choć stosunki polsko-litewskie nie stały się napięte od razu, to niechęć każdej ze stron do ustępstw doprowadziła do powolnego wzrostu wzajemnej wrogości.
Wzrost napięcia w stosunkach bilateralnych z Polską skłonił Litwę do poproszenia o interwencję Najwyższej Rady Wojennej Ententy, która przedstawiła dwie propozycje linii demarkacyjnych, wyznaczonych w czerwcu i lipcu 1919 r. (druga z linii znana była jako linia Focha), aby zapobiec przerodzeniu się sporu w otwarty konflikt zbrojny. Polska zignorowała jednak obie propozycje, a jej wojska wkroczyły głębiej na terytoria kontrolowane przez stronę litewską. W obliczu nacisków ze strony państw Ententy, Józef Piłsudski chciał uniknąć otwartego konfliktu polsko-litewskiego, który mógł doprowadzić do rozlewu krwi i jeszcze gorszych relacji między obu państwami. Uznając, że na Litwie żyje wystarczająca liczba ludności sympatyzującej z Polską, władze w Warszawie podjęły decyzję o zaplanowaniu i przeprowadzeniu zamachu stanu, którego celem było obalenie wrogiego Polsce rządu litewskiego.