Początkowo mieszkańcy Szczecina wykazywali niewielkie zaangażowanie w budowę fortyfikacji, jednak po otrzymaniu wiadomości o tragicznym losie Magdeburgu, prace przy fortyfikacjach ruszyły z większą energią. W celu wsparcia prac, książę Bogusław XIII 28 czerwca 1631 roku nakazał dostarczenie 600 sztuk drewna z lasów Falkenwaldu i Jaseniß do rady miejskiej i burmistrza na potrzeby fortyfikacji miasta oraz zabezpieczenia Odry. Ponieważ drewna wciąż brakowało, w 1632 roku na prośbę rady przyznano dodatkowo 400 sztuk drewna. Na pokrycie kosztów wprowadzono tymczasowo tzw. „Wallzulage”, podatek od słodu, którego dochody przeznaczano na finansowanie fortyfikacji; początkowo obowiązywał tylko przez określony czas, lecz na kolejne wnioski rady był przedłużany.
W związku z tym, że prace naprawcze i modyfikacje fortyfikacji nie ustawały, podatek tzw. „Wallzulage” wkrótce stał się stałym obciążeniem. Już w 1690 roku mieszkańcy Szczecina i Stralsundu, miast znajdujących się w podobnej sytuacji, skarżyli się gorzko na jego wysokość i wnosili o jego zniesienie.