Skrajnie prawicowi politycy we Francji (Front Narodowy), Belgii, Holandii (Partia Wolności) i Włoszech (Liga Północna) poparli wprowadzenie zakazu i wezwali władze swoich krajów do rozważenia wprowadzenia podobnych rozwiązań.
Organizacje islamskie w Szwajcarii skrytykowały przeprowadzenie referendum i wyraziły zaskoczenie jego wynikiem. Przewodniczący Stowarzyszenia Organizacji Muzułmańskich w Zurychu, Tamir Hadjipolu, podkreślił, że kampania referendalna przyczyniła się do wzrostu "islamofobii" w kraju i wzmożenia ataków na szwajcarskie meczety. Farhad Afshar, przewodniczący Koordynacji Organizacji Muzułmańskich w Szwajcarii, powiedział, że najbardziej bolesna jest symboliczna wymowa wyniku głosowania, który oznacza, że muzułmanie nie mogą czuć się akceptowani jako społeczność religijna. Współzałożyciel Organizacji na rzecz Postępowego Islamu, Elham Manea, stwierdził, że wynik referendum oznacza dla muzułmanów, że nie są oni uważani za pełnoprawnych obywateli społeczeństwa.