w rezydencji biskupiej w Białopolu metropolita Rutski za pośrednictwem Andrzeja Piotrowicza przekazał Terleckiemu pełnię władzy w diecezji.

W początkowym okresie sprawowania urzędu Terlecki zajął się odzyskaniem utraconych wcześniej posiadłości katedry chełmskiej. Zapoczątkował w związku z tym serię procesów, z których tylko część doprowadził do końca przed swoją śmiercią. Na okres rządów Terleckiego przypada faktyczne zrównanie w prawach Kościoła unickiego i cerkwi prawosławnej przez króla Władysława IV. 14 marca 1633 król wydał dyplom, na podstawie którego prawosławni mogli posiadać i wznosić świątynie, a w dobrach królewskich miał nastąpić podział cerkwi proporcjonalnie do liczby wyznawców. Przeciwko tym postanowieniom 11 maja 1633 r. zaprotestował Terlecki, który widział w nim zagrożenie dla unii. 14 marca 1636 r. król wydał kolejny przywilej, na podstawie którego eparchia chełmska pozostała w rękach unitów, ale prawosławni zachowali na jej terytorium prawo do wielu cerkwi, klasztorów, szpitali, szkół i bractw. Nad realizacją tych postanowień czuwać miały specjalne komisje, których działalność budziła protesty i niezadowolenie zarówno po stronie unickiej, jak i prawosławnej. W rezultacie w okresie rządów Terleckiego eparchia chełmska był widownią nieustannych konfliktów, zamieszek, tumultów i grabieży.