Michał Zioło, a potem jeszcze Władysław Ząbkowski i dopiero wtedy Puciłowski poczuł, że współtworzy trzyosobową wspólnotę zakonną. 28 grudnia 1991 przyszła do klasztoru pani Kogut z dziewiątką dzieci, która uciekła z domu przed pijanym mężem biegającym z nożem. Puciłowski na trzy miesiące przyjął ją do sali duszpasterstwa, a ówczesny przeor gdański skłamał na radzie prowincji, że Józef wprowadził kobietę z dziewięciorgiem dzieci z klasztorną klauzurę, co było perfidnym kłamstwem. W 1992 Puciłowski trafił do Szczecina, gdzie został archidiecezjalnym duszpasterzem akademickim i duszpasterzem małżeństw niesakramentalnych. W tym czasie w budowanym klasztorze posługiwali Paweł Kozacki, czy też Wojciech Jędrzejewski. Jako doktor historii i zakonnik Puciłowski wykładał historię Kościoła na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. Spotkał tam wiele osób autentycznie poszukujących Boga, jednak warunki mieszkaniowe okazały się zbyt ciężkie, zachorował i zaczęła odklejać mu się rogówka w oku. Za najgorsze zdarzenie uznał sprawę księdza pedofila Andrzeja Dymera. Wybrał się wtedy ze współbratem Florianem Szczygłem oraz jezuitą Zdzisławem Wojciechowskim do arcybiskupa Mariana Przykuckiego aby poinformować go o problemie.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Józef Puciłowski · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.