Mnich potwierdził jej osiągnięcie, jednak powiedział, że musi zwrócić siebie pod kij wielkiego mistrza zanim powie, że osiągnęła [oświecenie].

Gdy Yigong osiągnęła wiek 36 lat (sui) zdecydowała się udać ponownie do mistrzyni Qiyuan Xinggang, która zyskała już wtedy sławę i opinię wielkiego mistrza chan. Pewnego dnia, gdy weszła do pokoju mistrzyni, Qiyuan zatrzymała ją mówiąc To, co jest wewnątrz, nie może być uwolnione; to, co jest na zewnątrz, nie może być uwięzione. Powiedz coś! Yigong nie potrafiła nic powiedzieć, więc powróciła do hali medytacyjnej. Zrezygnowała z jedzenia i snu, i czuła, że osiągnęła największe wątpienie w swoim życiu.

Przez kilka następnych miesięcy Yigong praktykował pod kierunkiem mistrzyni Qiyuan, którą już przyjęła jako swoją formalną mistrzynię chan. Nieustatnie rozwijała się i w końcu została uznana za starszą uczennicę. Została także kierowniczką administracji klasztoru. Jednak po jakimś czasie poprosiła o zwolnienie jej z tych obowiązków i o zgodę na udanie się do klasztoru Pradźni na indywidualne odosobnienie medytacyjne.

7 miesiąca 1654 r.