PRL-owscy i radzieccy naukowcy – kryminolodzy, psychiatrzy czy prawnicy – w większości uważali homoseksualizm za patologię społeczną, uzasadniając ten pogląd argumentami podobnymi do argumentów odwołujących się do praw naturalnych. Środowiska homoseksualne były pod stałą obserwacją MO i SB co najmniej od połowy lat 60., pierwsze zaś akta osobowe zaczęto zakładać w latach 70. Proceder ten został przerwany przez stan wojenny.
Przyczyny akcji Oficjalnie ogłoszonym powodem przeprowadzenia akcji „Hiacynt” było – jak twierdzono – przeciwdziałanie rozwojowi epidemii AIDS na terenie Polski, kontrola „wysoce kryminogennego” środowiska oraz walka z prostytucją wśród bezdomnych oraz ochrona samych homoseksualistów. Po morderstwie homoseksualisty w Gdańsku kilka miesięcy wcześniej, w jego mieszkaniu znaleziono kilkaset listów, które dostał w odpowiedzi na ogłoszenie zamieszczone w "Relaksie"; piśmie, które stanowiło wtedy bardzo popularne forum wymiany kontaktów towarzyskich, szczególnie wśród społeczności LGBT. Wszyscy autorzy listów zostali natychmiast wezwani na przesłuchanie: spisano ich dane osobowe, zrobiono zdjęcia i pobrano odciski palców.