Landrat Hirschfeld brał aktywny udział w ustalaniu listy Polaków przeznaczonych na rozstrzelanie, jak również w samych egzekucjach.
Na tydzień przed „krwawą niedzielą” przywódca pomorskiego SelbstschutzuParamilitarna formacja złożona z przedstawicieli niemieckiej mniejszości narodowej, zamieszkującej przedwojenne terytorium II Rzeczypospolitej., Ludolf von Alvensleben, przekazał Hirschfeldowi listę zawierającą nazwiska 65 skazanych na śmierć Polaków, których przetrzymywano w inowrocławskim więzieniu. Niemcy planowali, iż policja bezpieczeństwa dokona ich egzekucji 24 października 1939 r.
Libacja w Palczynie W niedzielę 22 października, na dwa dni przed zaplanowaną egzekucją, landrat Hirschfeld udał się na polowanie wraz Hansem Ulrichem Jahnzem – właścicielem majątku ziemskiego w pobliskim Palczynie, a zarazem członkiem SS w randze Rottenführera. Po zakończonym polowaniu obaj udali się do domu Jahnza, gdzie rozpoczęli alkoholową libację.
W trakcie biesiady Hirschfeld oświadczył: „no, teraz pojedziemy strzelać Polaków”.