Estienne wybiera więc najcięższą z wersji „C”, co wymaga wykonania nowego prototypu, jeszcze bardziej opóźniając produkcję, a w gestii Pétaina będzie leżało, aby złożyć niemożliwie duże do zrealizowania zamówienie, dalej opóźniając produkcję i rozpoczynając w ten sposób nowe polityczne przepychanki.

Pétain zamawia 300 ciężkich czołgów i ustala termin dostawy na marzec 1919, co rozpoczyna natychmiastową kłótnię pomiędzy premierem i ministrem wojny Clemenceau a ministrem ds. broni Louisem Loucheurem, który już teraz ma dość kłopotów ze znalezieniem odpowiednich mocy produkcyjnych i materiałów do wykonania istniejących zamówień. Przez najbliższe tygodnie i miesiące Estienne i Pétain zaczynają żądać najbardziej idiotycznych usprawnień do czołgów, aby uczynić ich produkcję zupełnie nieopłacalną i nierealistyczną. Pétain prosi o wyprodukowanie pontonów o napędzie gąsienicowym, aby czołgi mogły przekroczyć rzeki Mozę, Ren i Łabę, a Estienne życzy sobie, aby do czołgu dodano taran i elektroniczny wykrywacz min.