Na spotkaniu z dowództwem Wehrmachtu w dniu 30 marca 1941 r. Hitler jasno dał do zrozumienia swoim generałom, iż nieograniczona bezwzględność będzie regułą, wedle której Niemcy będą podbijać i pacyfikować swoją nową domenę. Führer obawiał się jednak, że konieczność przestrzegania procedur prawnych może przeszkodzić w szybkim i skutecznym spacyfikowaniu okupowanych terytoriów, dlatego nakazał przygotowanie rozkazów, które w zamyśle miały znacznie „uprościć” rozprawę z zamieszkującą je ludnością. W tym celu zamierzał ograniczyć jurysdykcję wojskową tylko do wewnętrznych spraw armii.

W tym miejscu nazistowska ideologia splotła się z interesami dowództwa Wehrmachtu, któremu zależało na skutecznym zabezpieczeniu zaplecza i szlaków zaopatrzeniowych dla walczących na froncie wschodnim dywizji. Stąd też generałowie Wehrmachtu, tacy jak JodlSzef sztabu dowodzenia w Oberkommando der Wehrmacht. i HalderSzef Sztabu Generalnego Wojsk Lądowych., wzięli aktywny udział w pracach nad formułowaniem założeń rozkazu o jurysdykcji. Zwłaszcza ten ostatni działał na rzecz umieszczenia w rozkazie zapisów o stosowaniu odpowiedzialności zbiorowej wobec mieszkańców terenów, na których aktywna była partyzantka.