Stał na czele redakcji „Lodzer Volkszeitung” (od 1935 „Volkszeitung”), był także korespondentem zagranicznym czasopism „Vorwärts” i „Volkswille”.
1 września 1939 jako Niemiec został aresztowany w Łodzi, ale po interwencji prezydenta Łodzi Jana Kwapińskiego zaraz wypuszczony. W obawie przed aresztowaniem przez Gestapo udał się do Warszawy. Tam ponownie przejściowo aresztowany. Po uwolnieniu był organizatorem Robotniczych Batalionów Obrony Warszawy. Według niektórych wersji był organizatorem kompanii niemieckiej RBOW, jednak najprawdopodobniej w rzeczywistości niemieckich ochotników było kilkunastu.
W trakcie okupacji od sierpnia 1940 pod pseudonimem „Maks” działał w PPS-WRN, tworząc komórki socjalistów niemieckich w ramach konspiracji PPS w Łodzi, Bielsku-Białej i na Śląsku. Jego rodzina wyprowadziła się z Łodzi na wieś i była ciągle nękana i jako „Polacy” szykanowana przez Gestapo. Emil Zerbe ukrywał się pod przybranym nazwiskiem jako robotnik rolny w okolicach Strykowa. Po zakończeniu wojny powrócił do Łodzi, gdzie jako „Niemiec” został aresztowany i był kilka tygodni internowany, a w końcu został wypuszczony bez jakiegokolwiek procesu ani rehabilitacji. Wypuszczono go na wniosek Henryka Wachowicza. Nie był aktywny politycznie, a jego partii zakazano działalności.