M18 wziął udział w walkach w Europie od 1944 i okazał się bardzo udanym pojazdem, znakomicie nadającym się do ataków z zasadzki i szybkich rajdów na nieprzyjaciela, do czego świetnie pasowały jego niska sylwetka, wysoka prędkość i armata o dużej mocy. Był on w stanie zniszczyć praktycznie wszystkie niemieckie czołgi. W rękach dobrze wyszkolonej załogi stanowił on znakomite narzędzie, na przykład 630. batalion niszczycieli czołgów w samym tylko lipcu 1944 zniszczył 53 Pantery, 15 dział pancernych i jednego Tygrysa, tracąc przy tym tylko 17 własnych pojazdów.

W odróżnieniu od M10 Wolverine, który powstał na bazie czołgu M4 Sherman, „Hellcat” został zaprojektowany od początku jako niszczyciel czołgów, z tego powodu był mniejszy, ważył o połowę mniej od M10, był znacznie szybszy i uzbrojony w lepszą armatę. Miał także przestronniejszy kadłub, w którym mieściła się pięcioosobowa załoga i zapas amunicji do działa – 45 pocisków.

Istniał tylko jeden wariant produkcyjny M18 – Armored Utility Vehicle M39.