Opis wydarzeń w Szołomyi jako ataku na silnie obsadzoną placówkę UPA kwestionuje Damian Markowski. W jego opinii była to „typowa pacyfikacja”, o czym świadczy brak napotkanego oporu zaskoczonych mieszkańców wsi. Jednocześnie Markowski, powołując się na źródła ukraińskie, ocenia liczbę ofiar ataku na „co najmniej 4, prawdopodobnie samych cywilów”. W jego opinii akowcy prawdopodobnie starali się ograniczyć liczbę ofiar ataku.

Ihor Iljuszyn nazywa spalenie Szołomyi „antyukraińską akcją represyjną”.

Zdaniem Anny Fasntacht-Stupnickiej po tych wydarzeniach ukraińskie ataki na Polaków w okolicy Szołomyi już się nie zdarzyły.

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Akcje Armii Krajowej