W szeregi powstańców wstępowały rzesze mieszkańców miasta. Po ośmiu dniach walk, powstańcy wdarli się w końcu do świątyni wypierając broniących ją żołnierzy Heroda Agryppy. Ci schronili się w pałacu Heroda, zajmowanym przez legionistów Metiliusza. Następny atak powstańców Eleazara skierował się na bronioną przez 250 Rzymian twierdzę Antonia. Po wdarciu się rebeliantów do twierdzy wszyscy legioniści zginęli. Po tym sukcesie Eleazar zaatakował pałac Heroda broniony przez 230 legionistów oraz 2000 ludzi Heroda Agryppy. W trakcie walk o pałac na stronę Eleazara przeszło wielu żołnierzy Agryppy, co zmusiło legionistów Metiliusza do wycofania się do trzech wież pałacowych.
W trakcie walk w szeregach powstańców doszło do konfrontacji, w wyniku której zwolennicy Eleazara zabili Manahema i część jego ludzi. W tej sytuacji Eleazar samodzielnie objął dowództwo nad powstaniem. Po odcięciu Rzymian w wieżach od dostaw żywności, Metiliusz zgodził się na kapitulację. Dwustu ocalałym żołnierzom obiecano zachowanie życia.