Pavelich wywalczył krążek przy niebieskiej linii, podał do Mike`a Eruzione, który pokonał Myszkina wyprowadzając USA na prowadzenie 4:3. Na trybunach zapanowało szaleństwo. Do końca meczu pozostawało dokładnie 10 minut. W tym czasie Amerykanie bronili się, ale także próbowali atakować. Bramkarz Craig nie dał się pokonać w tej tercji i reprezentacja USA wygrała mecz. Do historii przeszły słowa komentatora stacji ABC, Ala Michaelsa:

"11 seconds, you've got 10 seconds, the countdown going on right now! Morrow, up to Silk. Five seconds left in the game. Do you believe in miracles?! Yes!” (pol. „11 sekund, zostało 10 sekund, końcowe odliczanie trwa, Morrow podaje do Silka. Pięć sekund do końca meczu. Czy wierzycie w cuda! Tak!”).

Amerykanie wybiegli z ławki i cieszyli się tak, jakby już zostali mistrzami olimpijskimi. Dwa dni później, 24 lutego 1980 pokonali Finów 4:2 (do 43 min. przegrywali 1:2) i po raz drugi w historii zostali mistrzami olimpijskimi w hokeju na lodzie (wcześniej, także na igrzyskach w swoim kraju, na turnieju hokejowym podczas igrzysk olimpijskich w Squaw Valley 1960).