Tak więc ze względu na wielość odbiorców, a także z tego powodu że dwa odczytania dzieła przez jednego odbiorcę nie będą nigdy takie same, każde dzieło ma potencjalnie nieskończenie wiele odczytań i sensów (polisemiczność dzieła).
Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest wielość konkretyzacji (wzbudzanych przez dzieło lub jego fragment różnych skojarzeń u odbiorców z różnym doświadczeniem). Poza tym artysta dokonując aktu twórczego nie tylko odtwarza rzeczywistość, ale także nagina zasady języka (lub innego tworzywa dzieła). Gdyby autor tworząc był jednoznaczny lub wykorzystywał ograne schematy, które są dobrze znane odbiorcom, jego dzieło miałoby dość niską wartość. Przekształcając dzieło w taki sposób, aby mimo deformacji tekst wciąż pozostawał czytelny, twórca sprawia, że poprzez nieprecyzyjność i różnego rodzaju zakłócenia w kształcie utworu zwiększa się pojemność jego treści i możliwość różnorodnych odczytań.
Otwartość jako kategoria w historii sztuki Według Eco każde dzieło sztuki, poczynając od starożytności, może być określone mianem dzieła otwartego, gdyż zależy to nie od intencji autora, lecz od podejścia odbiorcy, który dokonuje interpretacji. Jednak zależnie od epoki różnie postrzegano (lub nie dostrzegano) to zagadnienie.