Jedność materii i ruchu W świecie wszystko znajduje się w stanie ruchu, ale ruch nie zawsze rozpatrywano jako nieodłączną własność materii. W historii filozofii i przyrodoznawstwa istniały dwa przeciwstawne punkty widzenia: jeden z nich: energetyczny – absolutyzował energię, drugi: mechanistyczny – ujmował materię jako pewną bierną zasadę, pozbawioną wewnętrznej aktywności. Aby wprawić ją w ruch, potrzebny był „boski prabodziec”. W różnych naukach teoria ta przyjmowała formę wyobrażeń o ukrytych siłach, różnego rodzaju małych idolkach (siła witalna, duch itp.). Na tej drodze szukano niemechanicznych przyczyn różnych zjawisk, tą drogą kroczyli idealiści, utrzymujący, że duch stanowi aktywną, twórczą zasadę, materia zaś – bierną.
Metafizyczne i idealistyczne koncepcje wzajemnego stosunku materii i ruchu znalazły swój charakterystyczny wyraz również w energetyzmie. Jak na przykład Wilhelm Ostwald uważał, że w rzeczywistości istnieje tylko energia. Tym samym Ostwald głosił koncepcję ruchu bez jego materialnego nośnika, bez materii. Błąd Ostwalda polegał na absolutyzowaniu energii, został on poddany krytyce przez Włodzimierza Lenina w jego książce Materializm a empiriokrytycyzm.