Od lektury tych epopei rozpoczynano kształcenie młodzieży, toteż nie można było obejść się bez objaśnień. Objaśnienia te, zwane glosami, zapisywano bądź na marginesach książki, bądź między rządkami pisma (glosa interlinearna), bądź zbierano je osobno tworząc tym samym pierwociny słowników. Kiedy kultura grecka rozprzestrzeniła się po krajach Morza Śródziemnego, a cudzoziemcy zaczęli uczyć się po grecku i czytywać greckie dzieła, słowniki nabrały jeszcze większego znaczenia. Rosła ich liczba, rozmiary, powstawały nowe rodzaje. Rzymianie pośredniczący między kulturą grecką i późniejszą również poświęcali słownikom wiele uwagi. Były one dla nich niezbędne do czytania literatury greckiej, jak i starszej własnej. Kiedy wojny i najazdy barbarzyńców zniszczyły państwo rzymskie i obniżyły poziom kulturalny ludności, dawne porządne opracowania nie wydawały się potrzebne, dodatkowo ich przepisywanie wymagało wielkiego wysiłku, koszt materiałów pisarskich tylko pogarszał sytuację. Poprzestawano więc na mniejszych nieszczególnie zestawionych słowniczkach.

Średniowiecze thumb|Vocabularis breviloquus Johannesa Reuchlina z roku 1532 z adnotacjami Bartłomieja z Bydgoszczy ze zbiorów Biblioteki UAM.