Było ono zaledwie obserwatorem nieuniknionych podbojów osmańskich, którym prawie nikt się nie przeciwstawił.
Zanim nowy sułtan wysłał armię na podbój, zamierzał wznowić pokój z Węgrami zawarty przez jego ojca w 1519 r. W tym celu do Budy wyprawił posła pod koniec 1520 r. Został on jednak bardzo źle potraktowany na dworze węgierskim. Zakwaterowano go w niskim pomieszczeniu i pozostawiono pod strażą niczym jeńcaJovanka Kalić-Mijušković, Beograd u srednjem veku, Beograd: Srpska književna zadruga 1967.. Takie zachowanie wobec wysłannika Sulejman wykorzystał jako pretekst, by wznowić podbój obszarów węgierskich, który zresztą i tak już wcześniej zaplanował. Na dwór węgierski docierały zawczasu i z różnych stron doniesienia o szykującej się inwazji tureckiej.
Wiosną 1521 roku zwołano naradę państwową w celu zorganizowania jakiejkolwiek obrony kraju. Przyjęto korzystne uchwały, których jednak aparat państwowy nie był w stanie zrealizować. Czas upływał, a twierdzom w Belgradzie i Šabcu nie zapewniono choćby podstawowych materiałów wojennych i wojska. Ożywiono dyplomację zagraniczną w nadziei uzyskania wsparcia z zewnątrz.