"Bohaterem jest Biedermann, biznesmen z ambicjami politycznymi. Wraz z żoną wiodą dostatnie życie, chcąc być postrzegani jako wzór cnót moralnych i obywatelskich. Miasto jest terroryzowane przez podpalaczy. Chaos i strach nie udzielają się Biedermannowi, przekonanemu, że zło może wydarzyć się tylko u sąsiada. Na strychu biznesmena pojawiają się tajemniczy goście. Biedermann przyjmuje ich jak przyjaciół. Czy zapaśnik i były więzień istnieją naprawdę? Spektakl z zaskakującym, kryminalnym i metafizycznym finałem, dawką czarnego humoru, ze świetnie napisanymi rolami. To zresztą komentarz do obecnej epoki różnego rodzaju terrorystów, którzy przenikają społeczeństwo i powodują ludźmi bez ich wiedzy. Konfrontuje widza z tymi, którzy nie potrafią spojrzeć prawdzie w oczy. Mówi o świecie, w którym osiągnięcie stabilizacji wyklucza prawdę i moralność. Gdzie zgoda na mniejsze lub większe zło to jak podpisanie cyrografu z diabłem". (Teatr Nowy im. Kazimierza Dejmka w Łodzi, 2010)