Władze centralne wstrzymały dostawy ropy i gazu do kraju, a później wprowadziły też ograniczenia na dostawy innych surowców oraz artykułów spożywczych. Skutki tych działań mocno odczuł litewski sektor przemysłowy, ponieważ faktycznie nie mógł dalej funkcjonować. Ponadto rząd Związku Radzieckiego inspirował demonstracje rosyjskiej mniejszości przeciwko władzom litewskim i wysłał oddziały specjalne, które miały chronić etnicznych Rosjan.
19 kwietnia 1990 roku rząd Litwy powołał specjalną komisję, która miała koordynować dostawy paliwa do przedsiębiorstw oraz instytucji państwowych. Na czele komisji stanął przyszły pierwszy prezydent niepodległej Litwy, Algirdas Brazauskas. Pod koniec kwietnia powstał specjalny fundusz, w którym zbierane były środki finansowe na walkę ze skutkami blokady. 26 kwietnia w Moskwie na znak protestu 52-letni mieszkaniec Mariampola Stanislovas Žemaitis dokonał samospalenia. 17 maja premier Litwy Kazimira Prunskienė spotkała się z Gorbaczowem i Ryżkowem, którzy kategorycznie żądali cofnięcia Aktu Przywrócenia Państwa Litewskiego. Były też naciski ze strony Francji i Niemiec, które proponowały wstrzymanie Aktu i rozpoczęcie rozmów. 23 maja litewska Rada Najwyższa przyjęła dwie uchwały.