Andrzeja Boboli

W okresie międzywojennym Rawicz, mimo odpływu ludności niemieckiej, pozostawał miastem wielonarodowościowym i zróżnicowanym wyznaniowo. Najliczniejsza była społeczność katolicka, żyli tu też ewangelicy oraz wyznawcy judaizmu i prawosławia. Rawickie w latach międzywojnia było regionem rolniczym. Powodowało to rozwój głównie przemysłu spożywczego, wśród którego najważniejszą rolę odgrywała wytwórczość cukrownicza, spirytusowa i młynarska. W samym Rawiczu istniało kilkadziesiąt fabryk różnych branż. Początkowo trzy, następnie dwie fabryki wódek i likierów dawały produkcję, stawiającą Rawicz w gronie największych ośrodków w Poznańskiem. Miasto rozsławiły także rawickie kiełbaski z fabryki konserw mięsnych Scholza. Znaczącą rolę odgrywały cztery zakłady metalowe. Istniały też m.in. fabryki karmelków, fortepianów i pianin, szczotek i pędzli, wyrobów koszykowych. W mieście uruchomiono pierwszą w Polsce fabrykę papieru falistego i kartonów.

19 sierpnia 1921 doszło w Rawiczu do rozruchów głodowych zwanych krwawym piątkiem, w wyniku których zginęło siedem osób.