). w historii Royal Navy.
Na początku sierpnia 1940 roku, w trakcie prac wyposażeniowych, okręt został poważnie uszkodzony podczas nalotu Luftwaffe. Bomba lotnicza eksplodowała pod stępką, pomiędzy nabrzeżem a kadłubem, mniej niż dwa metry od lewej burty na wysokości rufowych wież artylerii kal. 133 mm. Wybuch spowodował wgięcie blach poszycia do wewnątrz kadłuba i rozerwanie połączeń na długości ponad 9 metrów. Ponieważ grodzie wodoszczelne nie były jeszcze ukończone, wlewająca się woda spowodowała przechył okrętu o około 10°. Do jej wypompowania użyto pomp strażackich – system drenażu był jeszcze nieczynny. Dla wykonania niezbędnych napraw dna kadłuba konieczne było ponowne zadokowanie pancernika. W związku z zagrożeniem kolejnymi nalotami ograniczono maksymalnie program prób stoczniowych i 19 stycznia 1941 roku oficjalnie zakończono prace wyposażeniowe. Następnego dnia, już pod banderą wojenną, z komandorem Louisem K. Hamiltonem jako dowódcą, „Prince of Wales” został wysłany do Rosyth. Podczas wypływania na holu z basenu portowego okręt otarł się dnem o piaszczystą mieliznę, szczęśliwie bez uszkodzeń kadłuba. Podczas rejsu pancernik dysponował jedynie dwiema z czterech śrub napędowych, dwie pozostałe miały być zainstalowane dopiero w trakcie następnego dokowania.