Co prawda, brytyjskim okrętom nie udało się wtedy przechwycić przeciwnika, ale podczas kolejnej podobnej akcji w styczniu 1915 roku współpraca pomiędzy pokojem 40 a Royal Navy dała korzystne rezultaty: 24 stycznia doszło do bitwy na Dogger Bank, gdzie brytyjskie okręty zatopiły niemiecki krążownik pancerny Blücher.

Niemcy zdawali sobie sprawę z niebezpieczeństwa poznania ich szyfrów przez przeciwników, zmieniali je więc regularnie, jednak brytyjscy kryptolodzy podążali za tymi zmianami. Było to tym łatwiejsze, że Niemcy szeroko stosowali transmisje radiowe, zarówno w komunikacji pomiędzy dowództwem a okrętami, jak i poszczególnymi jednostkami swej floty. Brytyjczycy, zdając sobie sprawę z możliwości poznania ich działań i planów przez przeciwnika, ograniczali przekazy radiowe do najbardziej koniecznych.

Dużym sukcesem Pokoju 40 było ustalenie daty możliwej kolejnej akcji Hochseeflotte na 31 maja 1916 roku. Wiadomość ta została przekazana dowódcy Grand Fleet, admirałowi Jellicoe w Scapa Flow, co doprowadziło do przechwycenia niemieckiej floty przez brytyjską w rejonie Skagerraku i zaowocowało największą bitwą morską I wojny światowej, bitwą jutlandzką.