Podporządkowywano sobie Kościół poszczególnymi ustawami: Ustawa z 11 maja uchwalała, że państwo ma kształcić, mianować czy zwalniać duchownych. Duchownymi mogli być tylko obywatele niemieccy, którzy złożyli maturę w niemieckim gimnazjum, ukończyli 3-letnie studium teologii na uniwersytecie państwowym i złożyli egzamin państwowy – sprawdzający ich wiedzę na temat filozofii, literatury i historii niemieckiej. Państwo mogło sprzeciwiać się mianowaniu hierarchów na stanowiska kościelne. Dzięki temu mogło kontrolować czy też usuwać niewygodnych duchownych. Ustawa z 12 maja uchwalała, że kary dyscyplinarne na duchownych może nakładać kościół niemiecki, ale na pewno nie sam papież. Ustawa z 13 maja uchwalała stosowania kościelnych środków karnych i wychowawczych. Według niej kościół miał prawo wyrokować, ale tylko w kwestiach dotyczących życia religijnego. Ustawa z 14 maja mówiła o występowaniu z Kościoła. Jeżeli ktoś chciał podjąć taki krok to musiał złożyć oświadczenie wobec sędziego.