Od 10 stycznia 1918 oficjalnie zastępca naczelnego dowódcy ds. rozformowania Frontu Rumuńskiego, próbował zatrzymać rozłam w wojskach. Rosyjskie wojska frontu podporządkował Dyrektoriatowi Ukrainy. Uczestniczył w formowaniu oddziałów ochotniczych we Froncie Rumuńskim. Próbował sformować 6 korpusów narodowych (2 polskie, 2 ukraińskie, rosyjski i muzułmański) do walki z Rosją Sowiecką. W lutym 1918 podpisał porozumienie pokojowe z Niemcami w Fokszanach na mocy którego doprowadził do ocalenia Armii Rumuńskiej. W marcu 1918 dał zgodę na wejście wojsk rumuńskich do Besarabii.

18 kwietnia złożył dymisję i wyjechał do swojego majątku, który otrzymał od króla Rumunii. W listopadzie 1918, po kapitulacji Niemiec przybył do Bukaresztu, gdzie rozpoczął rozmowy z przedstawicielem dowództwa francuskiego gen. dyw. Anri Bertlo. Na jednym ze spotkań został mu wręczony Krzyż Wielki Legii Honorowej. W czasie rozmów uzyskał zapewnienie przedstawiciela Francji o udzieleniu pomocy rosyjskiej białej armii. 30 grudnia 1918 przybył do Jekatierinodaru, gdzie został mianowany przedstawicielem wojskowym armii rosyjskiej przy Zjednoczonym Naczelnym Dowództwie wojsk interwencyjnych.