Jej członkowie zapowiedzieli, że członkowie rady parafialnej mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za zgromadzenie się wiernych w obronie cerkwi, wbrew państwowym dekretom; poinformowali również, że konfiskata odbędzie się ostatecznie 15 marca. Delegaci wiernych wrócili do zgromadzonych pod soborem i poinformowali ich o efekcie rozmów. Ci samorzutnie zdecydowali, że pozostaną na placu także w nocy, obawiając się, że po ich odejściu cerkiew natychmiast zostanie rozgrabiona.
14 marca był w Szui dniem targowym. Wielu uczestników zgromadzenia pod soborem w poprzednim dniu nakłaniało osoby przybyłe spoza miasta na targ do przybycia również następnego dnia pod cerkiew. Tymczasem władze bolszewickie oddały praktycznie całą kontrolę nad miastem w ręce naczelnika milicji i miejscowego garnizonu Armii Czerwonej. Nielegalne zgromadzenia zostały czasowo zabronione. Każdy człowiek uznany za „zakłócającego porządek” mógł zostać natychmiast aresztowany i postawiony przed sądem rewolucyjnym.