Z drugiej strony orientacja seksualna była uważana za naturalną i wielu homoseksualistów w latach 60. i 70. nie miała z tego powodu rozterek czy obaw. Sytuacja zaczęła się dopiero zmieniać pod koniec lat 70. i 80., z powodu zabójstw przypisywanych temu środowisku oraz sprawie Jerzego Nasierowskiego.

W 1974 roku w polskiej prasie powojennej ukazał się pierwszy artykuł o homoseksualizmie. Życie Literackie opublikowało dwuczęściowy tekst Homoseksualizm a opinia (Życie literackie, 1974, nr 17), zakończony wnioskiem: Społeczeństwo powinno zaprzestać dyskryminowania tych ludziReplika (czasopismo), nr 12, Krzysztof Tomasik, Homoseksualizm w PRL (1), s. 18–20..

Temat ten był też szeroko omawiany w literaturze („Wysypy niezbyt samotne” Ryszarda Zielińskiego, „Tajemnica Elizabeth Arden” Urszuli Milc Ziembińskiej; „Figurka z drzewa tekowego” Heleny Sekuły, „Rudolf” Mariana Pankowskiego, „Nasierowski, ty pedale, ty Żydzie” Jerzego Nasierowskiego) i filmie („Motylem jestem, czyli romans 40-latka”, Jerzego Gruzy, „Inne spojrzenie” Károlya Makka). Zazwyczaj karykaturalne stereotypy osób LGBT+ miały na celu ośmieszenie ich orientacji.