Sam Law z „Kerrang!” zwracał uwagę na „nieodłączną melancholię i przeplatające się harmonie wokalne”, które – w jego ocenie – są znakiem rozpoznawczym „klasycznego Alice in Chains”. Podkreślał, że „naładowany lament Layne’a z powodu bycia Down in a hole / Out of control wydawał się insynuować mroczniejsze znaczenie drugorzędne niż zwykłe złamanie serca”. Chad Childers z Loudwire uważał „Down in a Hole” jako jedną z najlepszych kompozycji w dorobku zespołu, podkreślając też „melancholijny nastrój, średnie tempo i doskonałą harmonizację linii wokalnych Staleya z Cantrellem”. Mark Cooper z brytyjskiego „Q” zaznaczał, że utwory „Down in a Hole”, „Sickman” i „Hate to Feel” „wskazują na poziomy frustracji, nienawiści do samego siebie i czystej depresji, które rozpalają ten album”.
Eli Enis z „Revolvera” napisał: „Pełzający, lekko psychodeliczny oraz bez wątpienia sabbathowy, ten nastrojowy klejnot o ówczesnej dziewczynie gitarzysty zademonstrował emocjonalny i dźwiękowy zakres zespołu ze świetnym skutkiem”.