Działania wojenne w Gostyniu i okolicach Już w 1704 roku pod Gostyniem stacjonowały wojska rosyjskie. Były one „sojusznikami” saksońskiego księcia, a polskiego króla, Augusta II Mocnego. W armii carskiej stacjonującej pod Gostyniem znajdowali się Rosjanie i Kozacy, którzy zagrozili miastu spaleniem, jeżeli nie zapłaci kontrybucji. Ponieważ w kasie miejskiej nie znaleziono odpowiedniej sumy, Magistrat zmuszony był pożyczyć kwotę 1000 talarów w złocie od Karola Koszuckiego ze Strzelec.
Po wycofaniu się wojsk rosyjskich wkroczyli Szwedzi. Według księdza Owsińskiego byli to: „(...) wilcy, najeźdźcy kościołów, gwałciciele dziewic, wdów i żon, najwięcej niebezpieczni łupieżcy wszystkich mieszkańców”.
W 1711 roku kolejna armia nawiedziła Gostyń. Tym razem przez 11 miesięcy oddziały saskie „gościły” w mieście.