Ponadto, SS-mani Eimanna tworzyli załogi prowizorycznych obozów dla internowanych, utworzonych w gdańskiej Victoriaschule, Nowym Porcie i Granicznej Wsi. Wspomniany Max Pauly kierował Komendanturą Obozów Jenieckich w Gdańsku, której podlegały niemal wszystkie obozy internowania na Pomorzu. Później na bazie Wachsturmbann "Eimann" sformowano załogę obozu koncentracyjnego Stutthof.
Eimann i jego jednostka byli jednak najbardziej znani z udziału w eksterminacji pacjentów polskich i niemieckich zakładów psychiatrycznych, realizowanej w ramach słynnej Akcji T4. To właśnie Eimann otrzymał polecenie „opróżnienia” z pacjentów pomorskich zakładów leczniczych, celem udostępnienia ich na potrzeby wojska lub niemieckich kolonistów z krajów nadbałtyckich. Po wojnie Eimann twierdził, iż był przerażony postawionym przed nim zadaniem – niemniej jednak do jego realizacji przystąpił bardzo skrupulatnie. Jeszcze zanim rozpoczęło się mordowanie chorych psychicznie, Eimann i jego ludzie zostali przeszkoleni w jednym ze szpitali psychiatrycznych, gdzie opowiadano im, jak przyroda obchodzi się z „życiem niegodnym życia” i o tym, że „zdrowe zwierzęta zabijają chore”.