W ramach Akcji T4 SS-mani Eimanna zamordowali w Lesie Szpęgawskim 1692 chorych psychicznie – przede wszystkim pacjentów szpitala w Kocborowie, a w Mniszku – Górnej Grupie – ponad 1000 pacjentów szpitala psychiatrycznego w Świeciu. W Lasach Piaśnickich Wachsturmbann "Eimann" zamordował około 2000 niemieckich chorych z zachodniopomorskich zakładów leczniczych w Stralsundzie, Ueckermünde, Altentreptow i Lęborku. Eimann osobiście wpadł na pomysł, aby celem zapewnienia sprawnego przebiegu akcji, zabijać chorych pojedynczo strzałem w potylicę. Dokładał również starań, aby utrzymywać ich do samego końca w nieświadomości co do oczekującego ich losu. Wcześniej Eimann wyszukiwał najbardziej dogodne miejsca do przeprowadzenia mordu oraz od początku do końca nadzorował każdą z masowych egzekucji.
Eimann pełnił funkcję dowódcy SS-Wachsturmbann E do grudnia 1939, a wkrótce po jego odejściu jednostka została rozwiązana. Eimann dosłużył się ostatecznie stopnia podpułkownika wojsk pancernych SS, ale nie zrobił już większej kariery w III Rzeszy. Za "dokonania" na Pomorzu nagrodzono go natomiast Krzyżem Żelaznym II klasy. Około 500 członków jego dawnej jednostki zostało przyjętych do policji w Berlinie.