II wojna światowa W 1939 roku ks. Roman Daca był proboszczem parafii w Nowosielcach. Po agresji ZSRR na Polskę przed śmiercią z rąk ukraińskich nacjonalistów, narażając własne życie, uratował Romana Ukrainiec – lekarz z Chodorowa Stefan Semiginowski. W 1940 roku ten sam lekarz uratował matkę księdza, Helenę Dacową, przeprowadzając w trudnych warunkach transfuzję krwi. Roman Daca organizował oddziały partyzanckie w powiatach Bóbrka, Chodorów i Rohatyn. Latem 1942 ponownie uniknął śmierci z rąk Ukraińców dzięki pomocy Berezowskiego – greckokatolickiego diakona z Nowosielców. W nocy z 28 na 29 września 1943 plebanię parafii w Nowosielcach otoczył oddział banderowców. Mieli oni wykonać wydany przez UPA wyrok śmierci na Dacy. Matka zdążyła jednak go ostrzec i ukryć w skrytce pod podłogą. Banderowcy zamordowali matkę oraz gospodynię księdza. Pozostali domownicy zostali pobici za to, że nie zdradzili jego kryjówki, narażając w ten sposób własne życie. O świcie 29 września jeden z pobitych – służący Ukrainiec Fedio Kostyszyn odnalazł Dacę w skrytce. W 1944 roku Roman Daca został odznaczony Krzyżem Orderu Virtuti Militari V kl. za pracę duszpasterską w Lwowskim Okręgu AK.