Hastings szybko zapoznaje się ze wszystkimi gośćmi, na próżno jednak usiłuje zgadnąć, kto z nich może być mordercą. Na ruch Iksa nie trzeba długo czekać: pewnego wieczoru pułkownik Luttrell strzela ze strzelby do swojej żony, myśląc, że celuje w harcującego w ogrodzie królika. Kobieta cudem uchodzi z życiem. Hastings jest przekonany, że pułkownik jest zbyt doświadczonym strzelcem, by mógł się pomylić i że pani Luttrell naprawdę została trafiona drugim strzałem, oddanym z ukrycia przez Iksa.
W jakiś czas po wypadku pani Luttrell, Hastings (ku zdenerwowaniu Poirota) zaniedbuje nieco sprawę Iksa. Głowę zaprzątają mu bowiem ważne problemy prywatne – jego córka Judith i major Allerton coraz śmielej obnoszą się ze swym wzajemnym stosunkiem. Kapitan jest przekonany, że związek z takim człowiekiem sprowadziłby na Judith nieszczęście. Gdy rozmowa z córką nie pomaga, Hastings postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i zabić Allertona. Ułożony plan niweczy mu jednak w ostatniej chwili to, że oczekując sposobnej chwili, w której będzie mógł popełnić morderstwo – zasnął. Rano kapitan uświadamia sobie, że tak naprawdę nigdy nie zabiłby człowieka.