Silna opcja profrancuska w Sztabie Głównym spowodowała, że jako nowy ciężki karabin maszynowy wybrano konstrukcję Hotchkissa, z tym, że w wariancie na nabój Mausera. Na przełomie 1924 i 1925 roku decyzją władz wojskowych zamówiono w przedsiębiorstwie Hotchkiss 1250 odpowiednio zmodyfikowanych karabinów. Następnie przyjęto je na wyposażenie Wojska Polskiego pod oznaczeniem ckm wz. 25. Wkrótce okazało się, że francuska modyfikacja jest niedokładna i karabiny charakteryzowały się słabą celnością, przegrzewającymi się lufami i często się zacinały.
Po zamachu majowym w roku 1926, opcja profrancuska w Sztabie Głównym mocno się osłabiła, co poskutkowało tym, że ostatecznie zrezygnowano z reklamowania karabinu maszynowego wz. 25. W roku 1927 wycofano karabiny wz. 25 z piechoty, przekazując je artylerii, gdzie z broni maszynowej strzelano rzadziej. W piechocie w większości przypadków powrócono do karabinów maszynowych wz. 14 zasilanych amunicją francuską.