Sekstety – kameralne „koncerty” W XIX i XX w. popularnością cieszyły się sekstety będące jakby koncertami w kameralnej obsadzie. Najczęściej rolę solisty pełnił w nich fortepian, któremu towarzyszyła para skrzypiec, altówka, wiolonczela i kontrabas – solowo obsadzona „orkiestra”. Taki charakter ma m.in. Gran sestetto Es-dur i Divertimento brillante... M. Glinki, Sextett C-dur op. 30 F. Kalkbrennera i Sextett C-dur op. 100 F. Riesa oraz Sekstet D-dur Mendelssohna op. 110, w którym podwójne są altówki (a nie skrzypce). W tym nurcie mieści się także Koncert D-dur na fortepian i skrzypce z towarzyszeniem kwartetu smyczkowego E. Chaussona. W obsadzie takiej „zminiaturyzowanej orkiestry” mogły oczywiście pojawiać się instrumenty dęte – jak to ma miejsce w sekstetach Kalkbrennera (op. 135), G. Onslowa (op. 30) oraz w Koncercie na klawesyn oraz flet, obój, klarnet, skrzypce i wiolonczelę napisanym przez Manuela de Fallę dla Wandy Landowskiej.
W Uwerturze hebrajskiej Siergieja Prokofjewa na klarnet, fortepian i kwartet smyczkowy koncertują wszystkie instrumenty.