Gdy wyłączyły się silniki hamujące, zgasły wszystkie wskaźniki w kabinie. Potem znów się zapaliły, jednak wciąż nie dochodziło do rozdzielenia. Statek zwolnił obroty, ale kręcił się wokół trzech osi. Temperatura wytworzyła wokół kabiny warstwę plazmy, która uniemożliwiła kontakt radiowy. Korolow prawdopodobnie nie zdawał sobie sprawy z tego co się dzieje. Wreszcie wiązka kabli się przepaliła i obie części, dwutonowy człon serwisowy i 2,5 tonowa kapsuła lądująca, oddzieliły się od siebie, co spowodowało ponowne gwałtowne wirowanie kabiny. W pewnym momencie obroty stały się tak silne, że Gagarin zaczął tracić przytomność. W końcu kosmonauta usłyszał jak coraz gęstsze powietrze owiewa ze świstem kapsułę. Na wysokości siedmiu kilometrów wybuchły mikroładunki i odpadła pokrywa włazu. Katapultowanie i lądowanie również przebiegły z pewnymi problemami. W chwili, gdy rakiety napędzające fotel wyczerpały paliwo, otworzył się spadochron, zmniejszając szybkość opadania. Następnie Gagarin uwolnił się od fotela i otworzył spadochron główny. Nieoczekiwanie zadziałał także zapasowy.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Wostok 1 · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.